|
|
"Upaść może naród wielki - zginąć tylko nikczemny"
Nasza gmina znajdowała się pod okupacjš od 1 września 1939r. do 18 stycznia 1945r. Oto parę informacji na ten temat.
Rok 1933 - władzę u naszych zachodnich sąsiadów, Niemców przejął Hitler ze swą NSDAP, jednocześnie Niemcy wystąpiły z Ligi Narodów i opuściły konferencję rozbrojeniową. W styczniu 1934 roku polski rząd faszystowski zawiera z Hitlerem pakt o nieagresji, który z czasem jednak, stał się tylko pobożną obietnicą ze strony Hitlera. Tego roku hitlerowcy austriaccy zamordowali kanclerza Dollfussa. W roku 1935 Hitler zerwał traktat wersalski i wprowadził w Niemczech powszechną służbę wojskową. W tym samym roku hitlerowcy zajmują Nadrenię. Rok później Niemcy zajmują Austrię, a następnie Sudety. W marcu 1939r. armia hitlerowska zajmuje Czechosłowację. Kilki tygodni później Hitler zajmuje Kłajpedę. Następnie przyszedł czas na Polskę.
W piątek, 1 września, o godz. 2 w nocy Niemcy wypowiedziały Polsce wojnę. O godz. 4 nad ranem Hitler wydaje rozkaz przekroczenia Polskiej granicy słowami: "Marschiren, Gott mit uns!".
W Czastarach nastąpiła wielka panika. Niemcy przekroczyli granicę w Goli k. Kępna. Płonie również niedaleki Bolesławiec. Godzina 4:40 - słychać samoloty, żołnierze stacjonujšcy w Czastarach stwierdzili jednak, że są to polskie maszyny. Samoloty jednak po wykonaniu swojego zadania, jakim było zbombardowanie szpitala w Wieluniu, wracały do swych baz, ukazując znaki niemieckiego czarnego krzyża. Wszyscy dobrze już wiedzieli o co chodzi. Ta wielka wojna dotknie rówież nas - mieszkańców małej wsi. Podobno pierwszy atak hitlerowców na Polskę został wykonany właśnie w Wieluniu, choć inaczej mówią książki historyczne. Wieluń w płomieniach, w tym czasie do naszej gminy poprzez pana Kopydłowskiego z Bolesławca dochodzi smutna i bardzo zaskakująca wiadomość. Wiadomość, że Niemcy wypowiedziały Polsce wojnę.
Od strony Bolesławca uciekają ludzie. Artyleria strzela w kierunku Bolesławca i od Porąbek w kierunku Nalepy. Płoną domy w Czastarach. Wzniecane przez Niemców pożary były znakami orientacyjnymi posuwającego się w szybkim tempie frontu. Zaczęła się również bitwa na polach krajeńskich, Oddział Obrony Narodowej został zaatakowany przez motocyklową szpicę niemiecką. Pierwsi polegli tam:
Por. Wiktor Sas,
Ppor. Tadeusz Zajdel,
Kapr. Stefan Dębisk,
Szer. Leon Drezner,
szer. Stefan Zimoch.
W październiku wprowadzono w całym kraju administrację niemiecką. Godłem była mewa z rozpiętymi skrzydłami, która trzyma w szponach swastykę ozdobioną wieńcem. Wieluń stał się siedzibą Landrata, a także siedzibą Gestapo. Pierwszym Landratem był Karol Meske. W naszej gminie zaś, dokładniej w budynku plebańskim w Czastarach rozpoczął działalność posterunek żandarmerii. Pierwsza zima 1939/40 przeszła, o dziwo bardzo spokojnie. Dopiero na początku kwietnia 1940 r. aresztowano na Jaworku dwóch braci Jana i Władysława Krawców, podejrzanych o kradzież uprzęży. Zostali oni następnie zastrzeleni pomiędzy plebanią a kościołem. Z czasem wszystkie miejscowości na znak, że już na zawsze zostaną niemieckie, dostały niemieckie odpowiedniki ich nazw i tak:
Czastary - Wildenbach
Parcice - Kalwinsdorf
Radostów - Ristau
Krajanka - Flurschnit
Przywory - Warenhall
Kniatowy - Drosselheim
Walichnowy - Lichtenwall
Sokolniki - Falkenhof
Żdżary - Sandfeld
Łyskornia - Kahlhugel
Biała - Helldorf
Młynisko - Altmuhl.
Czegoś takiego nie spodziewał się nikt. Pewni delegaci dokonali przegląd gospodarstw, sporządzili dokładne listy i nagle 9 czerwca 1940 roku, w nocy do wielu miejscowości naszej gminy wkroczyła zgraja gestapowców w mundurach S.A. Z wyznaczonych gospodarstw powyrzucali mieszkańców, którzy mogli zabrać ze sobą tylko rzeczy codziennego użytku. Każdą rodzinę oddzielnym wozem wywożono do Wielunia, a stamtąd do Łodzi. W Łodzi zaś, odbyła się ścisła rewizja i selekcja. Zdrowych i silnych mężczyzn wysyłano do prac przymusowych do Niemiec, a dzieci oraz starsze osoby wysyłano do Generalnej Gubernii. W dniu 21 czerwca 1941 roku doszła do Czastar wieść, że przez Sokolniki jadą sznury samochodów wojskowych. Okazało się, że Niemcy uderzyły na ZSRR. W lipcu zaś, wysiedlono około 20 gospodarstw wokół dworu w Parcicach. Utworzony został 100-hektarowy majątek, który przejął "Bezirkslandwirt d. Ostland fur Klein-u. Mittelbetrieben In Kalwinsdorf". Zamknięto również kościół w Czastarach i zamieniono zakrystie na areszt i kaźnię. Haki i łańcuchy z kajdanami na ręce i nogi zachowano do dziś.
Podsumowanie
Zbliża się koniec hitleryzmu! Druga wojna światowa trwała pięć i pół roku, dokładnie 68 miesięcy, czyli 2078 dni. Wielu ludzi straciło życie. Przypuszczalnie około 6 028 000 obywateli polskich, średnio ginęło 2 850 ludzi dziennie. W naszych okolicach zginęło ok. 60 mieszkańców gminy.
Copyright 2005 - Wszelkie prawa zastrzeżone. Adrian Kowalczyk  & Adrian Kaczmarek.
|
| |